poniedziałek, 5 września 2016

#72 Panna cotta.

Musicie już wiedzieć jak kocham gotować i piec (pewnie nie trudno się domyślić po tematyce bloga, a i przecież pisałam o tym nie raz). Ostatnio zastanawiałam się jak połączyć główny sens bloga (Włochy) i poboczny (kuchnie) i postanowiłam tak jak niegdyś, zacząć gotować trochę więcej włoskich przysmaków. Już kiedyś prowadziłam takiego bloga na blogspocie, ale miałam dość mało czasu i wpisy nie były regularne. Był to czysto kulinarny blog, a wiadomo, że ugotowanie czegoś zajmuje więcej czasu niż zwykły post.
Także tego... Bez zbędnego przedłużania mam dla was pierwszy iśćie włoski przysmak.
Panna cotta. Czemu idzie na pierwszy ogień? Bo jest pyszna, łatwa w przygotowaniu i na pewno każdemu się uda ją zrobić.

Składniki:
- 3 łyżeczki żelatyny
- 250g śmietanki 36%
- 250 g mleka
- 80g cukru
- łyżeczka ekstraktu z wanilii lub 1 laseczka wanilii

Przygotowanie:
Żelatynę rozpuszczacie w 2 łyżkach letniej wody, dokładnie mieszacie i odstawiacie na kilka chwil. W rondelku rozpuścić śmietankę, mleko, cukier i ziarenka z wanilii/ ekstrakt. Gotujcie aż składniki się połączą, a potem zdejmijcie rondelek z ognia. Dodajcie żelatynę i mieszajcie aż cała się rozpuści. Przelejcie masę do filiżanek/ szklaneczek i wsadźcie do lodówki na kilka godzin. Gdy zgęstnieje, posypcie owocami i smacznego! :)


10 komentarzy:

  1. Nie sądziłam, że Panna Cotta jest tak łatwa w przygotowaniu :) Na pewno wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  2. o tej porze powinno być zabronione oglądanie takich zdjęć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam panna cottę :) Twoja wygląda przepysznie! A gotowanie, szczególnie słodkości, jest wspaniałym spędzaniem wolnego czasu :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda obłędnie! Kilka składników i proste w przygotowaniu :)

    Kiss!

    OdpowiedzUsuń