wtorek, 11 lipca 2017

#164 Co przywieźć z Puglii, Kalabrii i Kampanii.

Witajcie kochani! :)
Już nie raz, nie dwa pisałam wam co warto kupić i przywieźć sobie z Włoch, ale tym razem moją serię podzielę na konkretne regiony.
Mam nadzieję, że nie pogniewacie się jeśli większość tych produktów jak zwykle będzie jedzeniem? :D
1. Puglia. 
Puglia jest dość sporym regionem na samym obcasie włoskiego buta. Głównym miastem jest Bari, które już przed naszą erą było dość znaczącym miastem portowym. W czasach starożytnych tereny Puglii stanowiły część Wielkiej Grecji i w niektórych, mniejszych miasteczkach wciąż mówi się po grecku. :)
Najpopularniejszą formą makaronu są tutaj Orecchiette, którego warto spróbować i/lub przywieźć sobie paczkę oryginalnego makaronu do Polski.
Poza tym obowiązkowo Bomba pugliese. Podobną lub może i taką samą można kupić także np. w Kalabrii pod nazwą Bomba calabrese, ale jeśli akurat macie bliżej do Puglii niż do Kalabrii to możecie zaopatrzyć się w pierwszą wersję. :P Bomba pugliese jest bardzo, bardzo ostrym sosem z warzyw i pestek papryki chili. Dodaje się tego niewiele do spaghetti, albo na bruschettę. Ja od jakiegoś czasu dodaję ją do wszelkich sałatek. :P
Ze słodkości koniecznie ciasteczka Cartellate, które są popularne właśnie w Puglii i Basilicata. Z nimi może być jednak trochę trudniej, bo przede wszystkim wytwarza się je na Boże Narodzenie.
Z rzeczy bardziej materialnych najpopularniejsze są ceramiki z Grottaglie, miasta słynącego tylko z jej wyrobu!
(www.laterradipuglia.it)

2. Kalabria. 
Region na samym południu kraju, z którego najszybciej i najprościej można przedostać się na Sycylię. Ojczysty region poety Enniusza (przez te studia chyba zawsze będę mieć sentyment do rzymskich poetów ahah). Jeden z mniej rozwiniętych turystycznie regionów Włoch, ale zapewniam, że warto się wybrać. :)
W Kalabrii warto spróbować Cotognata, słodkiej masy z pigwy. Podobną kupić można także w Hiszpanii i Portugalii. Obowiązkowo także N'Duja, bardzo ostra salami. Do tego różowa cebula z Tropei, która uważana jest za najlepszą włoską cebulę i faktycznie jest przepyszna, ma zupełnie inny smak. Oba te produkty kiedyś wiozłam aż do Polski więc wszystko się da. :D Popularne są też kosmetyki z bergamotki, które można przywieźć pod postacią perfum lub mydełek.

3. Kampania.
Kampania czyli region, w którego sercu znajduje się Neapol. Region uroczych nadmorskich miasteczek, Wezuwiusza oraz naprawdę najlepszej pizzy na świecie.
Z produktów, które można przewieźć, koniecznie Mozzarella di Bufala oraz słodkie Sfogliatelle. Z alkoholi Limoncello. Z Neapolu na pamiątkę przywieźć można Pulcinella czyli bardzo rozpoznawalną w Neapolu postać z commedia dell'arte, albo mandolinę, której chyba nie sposób nie kojarzyć z właśnie tym miastem. :)

Co lubicie przywozić z podróży?

12 komentarzy:

  1. Piękna ceramika.:)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Tobie odkrywam Włochy jakbym naprawdę tam byla! Za te pamiątki lubię Cie jeszcze bardziej:D ja też zazwyczaj przywożę z podróży jedzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że możesz dowiadywać się coraz więcej z mojego bloga. <3 Jedzenie zawsze jest najlepszą pamiątką ahah. :D

      Usuń
  3. Ja zazwyczaj stawiam na jakieś przekąski które u nas nie są dostępne. I takie regionalne pamiątki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak samo jak Ty lubię przywozić z danego kraju lokalne produkty ;) aha no i dodałbym jeszcze do tej listy oliwę z oliwek, ja lubię ją przywozić z Grecji lub Tunezji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. aha no i magnes! kocham magnesy i zbieram :D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna ceramika! ja obowiązkowo z każdej podróży przywożę magnes z nazwą miasta/miejsca, w którym jestem :D niestety zaczęłam je zbierać dopiero kilka lat temu i kolekcja jest jeszcze uboga, ale mam na to całe życie!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zazwyczaj z podróży przywożę magnesy, widokówki i dobre regionalne wino :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie do obserwowania i komentowania :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zagranicznych podróży praktycznie nie odbywam :D Ograniczam się póki co do Polski i z każdego zakątka, do którego jadę, kupuję sobie magnes na lodówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię kupować figurek jako pamiątki ;-) Zdecydowanie wolę kilka ładnych pocztówek, magnes na lodówkę i koniecznie - jeśli jestem nad morzem - muszle i to najlepiej samodzielnie znalezione :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń