Etykiety

sobota, 19 sierpnia 2017

#172 Włoskie hity na lato.

Dzień dobry kochani! :)
Dziś przygotowałam dla was bardzo muzyczny post, ponieważ pełen będzie utworów, które towarzyszyły mi (i za pewne większości Włochów, bo wiele z nich to typowe wakacyjne hity) przez ostatnie, letnie tygodnie. Niektóre co prawda są już nieco starsze, ale czasem niektóre piosenki "powracają do mnie" i takim to sposobem po kilku miesiącach/latach znów zaczynam ich słuchać.
Jesteście ciekawi jaka jest moja muzyczna lista na lato 2017?

1. Marracash- Niente canzoni d'amore
Właśnie to miałam na myśli mówiąc o piosenkach nieco starszych.:) Niente canzoni d'amore ma już prawie 2 lata i choć znałam ją dużo wcześniej to dopiero ostatnio zaczęła mi się podobać. Po 1. Generalnie lubię dość muzykę Marracash'a. Po 2. Podoba mi się jej tekst. Często przed zaśnięciem zamykam oczy i po prostu słucham sobie tych wyśpiewanych słów. Mają coś w sobie i jakoś do mnie pasują.
2. Luchè- Quelli di ieri
No dobra, przyznaję się! Mam słabość do włoskiego rapu, a już szczególnie do raperów z Neapolu. :D
Luchè jest na rynku muzyczny prawie tyle lat ile ja żyję! :D ale przez dłuuuugi czas nie miałam pojęcia o jego istnieniu! Jego muzyką zainteresowałam się dopiero kilka lat temu i  kiedyś zdarzyło się także, że poznałam osobę, która jest jego bliskim przyjacielem i przez chwilę miałam przyjemność usłyszeć głos Luchè przez telefon ahah. :D
Quelli di ieri jest jedną z nielicznych raperskich (Boże jak to nazwać?) piosenek, które potrafię w całości z głowy, lepiej lub gorzej zarapować ahah.
3. J-AX & Fedez- Senza pagare
Jestem ogromną fanką tego duetu! Ich piosenki od kilku lat co roku podbijają włoskie lato i naprawdę każdy w Italii potrafi je zaśpiewać! Teksty może nie są najwyższych lotów, ale zawsze mega wpadają w ucho i zazwyczaj przez całe lato nie mogę się od nich odczepić.
4. Coez- Faccio un casino
Nie mam pojęcia czemu ta piosenka tak mnie prześladuje, bo ani za samym Coezem nie przepadam jakoś szczególnie, ani słowa jego utworów nie są specjalnie wyszukane. Mimo to ta piosenka jest dla mnie prawdziwym hitem lata 2017. Śpiewałam ją przez cały pobyt w Portugalii i ludzie najpewniej myśleli, że jestem nienormalna. Chodziłam po centrum Lizbony i śpiewałam "Era meglio se non ti conoscevoooooo". Nie mogę przestać jej śpiewać...
5. Carl Brave X Franco 126- Sempre in 2
Uwielbiam całą płytę "Polaroid", ale ta piosenka wygrywa wszystko. Nie wiem dlaczego, zawsze wprowadza mnie w pewien nostalgiczny nastrój. Czuję się przy niej tak jakoś... z jednej strony dosyć obco, a z drugiej takiej lekko. Zupełnie jakbym zyskiwała jakąś tajemniczą świadomość, że w każdej chwili mogę wszystko zmienić, że zawsze mogę gdzieś uciec. Zdecydowanie jest to najczęściej odtwarzana przeze mnie piosenka od kwietnia bądź maja.
6. Federica- Dopotutto
Federica jest moją miłością jakkolwiek to brzmi! O Federice zrobiło się głośno dość niedawno dzięki "Amici 16". Od tej pory nagrała kilka naprawdę świetnych piosenek, które szybko stały się hitami. Może jest to muzyka kierowana bardziej do nastolatków, ale uwielbiam jej głos i romantyczne piosenki.:)
7. Baby K- Voglio ballare con te
Piosenka nr 2, którą śpiewałam wszędzie podczas pobytu w Portugalii! Mój towarzysz podróży miał mnie już dosyć, naprawdę. Gdy tylko słyszał znów "Voglio ballare con te", wzdychał "O jezu..." ahah. Jest to jedna z bardziej pozytywnych piosenek jakie miałam okazję słyszeć w tym roku. Na yt znajdziecie ją pod postacią dwóch różnych teledysków. Ja dodałam ten, który preferuję. :)
Z tą piosenką lato trwa cały rok.

8. Benji & Fede- Tutto per una ragione
O tej piosence trudno mi coś więcej powiedzieć, bo nigdy nie słyszałam żadnego innego utworu tego duetu. Tutto per una ragione jest jednak z całą pewnością bardzo letnia i często leci we włoskich stacjach radiowych. :)

9. Fabri Fibra- Pamplona
Można powiedzieć, że jeśli chodzi o życie muzyczne, wychowałam się na Fabri Fibra. :) Był to jeden z pierwszych, o ile nie pierwszy, włoski muzyk, którego świadomie słuchałam. Zawsze będę mieć do niego sentyment, a jego utwory nigdy mnie nie zawodzą. :) Fibra ma dużo "cięższych" w odbiorze piosenek. Pamplona jest za to idealna na letnią imprezę. Do tego udział Thegiornalisti, których także ostatnio polubiłam. :)

10. Clementino- Quando sono lontano
Jeśli czytaliście uważnie to już wiecie, że kocham neapolitańskich raperów. Clementino to klasa sama w sobie i nie da się go nie znać (o ile oczywiście bywacie w Italii, albo interesujecie się włoską, współczesną muzyką). Jego muzyka to dla mnie miliony wspomnień, łez, dobrych chwil, uśmiechów... Zamykam oczy i zawsze słyszę tą piosenkę. Od razu jakoś mi tak lepiej. Ostatnio znów "przyczepiło się" do mnie Quando sono lontano i tak już od maja słucham jej co najmniej raz dziennie.



Znacie coś? Może zachęciłam was do posłuchania? :)

4 komentarze:

  1. Gorące słońce, plaża i włoska muzyka w radio too jest smak lata ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. przesychałam wszystko! i z tych utworów najbardziej mi się podoba Benji & Fede- Tutto per una ragione

    OdpowiedzUsuń
  3. kompletnie nie w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń