czwartek, 14 kwietnia 2016

#31 Idealne życie?

Kilka postów temu pisałam wam, że idealność jest zła(oh teraz to utworzyłam skrót życia! Ale jeśli ktoś ciekawy to zapraszam kilka przewinięć w dół). Wcale nie chce tworzyć sprzecznych postów.
Po prostu wiele myśli rozbija się w mojej głowie. Idealność jako wada, idealność jako zaleta i to, że prawie każdy dąży do idealnego życia.
Według mnie możemy jednak rozdzielić chore dążenie do perfekcji, a zdrową chęć uchwycenia idealnego życia na moment. W końcu co złego w tym, że wszyscy chcemy być szczęśliwi? Ostatnimi czasy staram się wprowadzić do życia troszkę optymizmu i luzu, bo trudno mi się żyje będąc ciągle spiętą. Co jasne, od razu nie porzuciłam swoich zwyczajów i chyba z niektórych (jak np. pisanie do rana pracy zaliczeniowej w dniu, w którym się o niej dowiedziałam, mając na nią 3 miesiące) jestem całkiem zadowolona.
Nie chce zmieniać świata na siłę, ani namawiać was do szalonych czynów, ale z przyjemnością przedstawię wam swoją listę drobnych gestów wobec siebie i świata, które odciążają z powodzeniem nasze dusze.
Nie znam przepisu na idealne życie. Stety niestety nie istnieje życie idealne, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidywać i powstrzymywać chorób, kataklizmów, wypadków. Każdy ma swoje problemy i swoje smutki, ale istnieją rzeczy, które możemy wprowadzić w nasza codzienność, aby poprawić jej standard i zbliżyć się choć trochę do pojęcia "idealność". Postanowiłam przedstawić wam kilka naprawdę prostych trików, które powinien choć na próbę zastosować każdy, aby poczuć się lepiej:)

1. Ucz się. Nie karze ci wykuć na pamięć praw fizycznych czy wszystkich zastosowań gliceryny. Ale ucz się tego co lubisz, tego co cie interesuje. Stałe pogłębiaj swą wiedzę dla samego siebie i swojej satysfakcji. Naucz się języka, który zawsze ci się podobał. Jeśli interesujesz się kinem obejrzyj wszystkie klasyczne produkcje i poczytaj o jego początkach. Dbaj o swój umysł, żeby być z siebie dumnym! Studiuj to o czym zawsze marzyłeś. Niech nikt nie wmówi ci, że nie dasz rady, a co gorsza, nie wmawiaj sam sobie tego! Jestem doskonałym przykładem na to, że choć jest ciężko, daję radę, bo nie widzę innej możliwości!

2. Na wyjazdach odpocznij od social media. Ok sama na wakacjach np. Snapuje, ale tylko dlatego, ze filmiki na snapa są zawsze spontaniczne, a ja uwielbiam zapisywać je potem i oglądać w kółko po powrocie! Nie przeglądam jednak całymi dniami fb, blogów i zalando;). Zobaczycie jaki to odpoczynek odciąć się od jakby nie było- głupotek przynajmniej na kilka chwil.

3. Nie sprzedawaj swojej prywatności. W momencie, w którym przestaniesz umieszczać w internecie swoje zdjęcia w samych stringach, opowiadać co dokładnie robiłaś, z kim i gdzie i ile to trwało docenisz, że bez tego jest fajniej;) Oczywiście każdy bloger/instagramowicz/snapowicz dzieli się swoim światem, ale we wszystkim należy zachować umiar.

4. Staraj się dla bliskich. Od pewnego czasu pracuje nad swoim charakterem i staram się dać moim najbliższym to co we mnie najlepsze:) mam nadzieje, że przynajmniej trochę mi to wychodzi!

5. Poznawaj ludzi z całego świata. Nie masz pojęcia jak wiele możesz się od nich nauczyć. Jak poprawić swój język obcy, ile ciekawostek zgromadzić i ile mieć przy tym frajdy! Może nie spotkacie się w pierwszym roku znajomości ani spotykać się co miesiąc, ale jeśli będziecie oboje chcieć to na pewno kiedyś się potkacie i zobaczycie jak zabawnie spotkać kogoś z innej części świata!:)

6. Pomagaj innym. To najlepszy lek na smutki, gdy wiesz, ze jesteś komuś potrzebny i komuś umiliłeś dzień. Dla ciebie często to tylko chwila, kilka złoty, jeden uśmiech, a dla kogoś innego wielki dar. Po co uprzykrzać sobie życie, gdy możesz po prostu po ludzku komuś pomóc? Na ulicy, na uczelni, w domu. Pomagamy kochani! :)

A teraz śmiało! Stosujecie się do tych rad? A może macie własne sposoby na idealne życie? 




13 komentarzy:

  1. Pomoc ludziom może być zdradliwa! Zbyt częsta przysłania potrzebe skupienia się na sobie w ważnych momentach życia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Do części Twoich radę się stosuję :) Chociaż jestem leniem odkładającym wszystko na jutro :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Część rad sama stosuje od dawien dawna :) ale czasami żyje dniem, spontanicznie :) lubię pomagać ludziom i lubię ich poznawać i dzielić się z nimi rożnymi opiniami, marzeniami itd :) Najlepszą nauką jest samo życie, jeśli chodzi o naukę taką tą typową to czasami coś gdzieś czytam żebym sama coś wiedziała dla siebie ale np na studia nie poszłam bo nie zrobili jeszcze kierunku dla mnie :P oczywiście to tak pół żartem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mąż mówi, że pierwsze co robię rano to zaglądam na social media - i to prawda, ale, ale .. już kilka dni udaje mi się tego uniknąć i staram się, żeby to nie rządziło moim życiem, bo na prawdę potrafiłam godzinami przeglądać wymienione przez Ciebie portale. Ale już nie zajmuję się zyciem innych tylko swoim i staram się tak jak i Ty dać im szczęscie i to co najlepsze mam do zaoferowania :)

    Super post moja droga - lubię "Cię" czytać :P

    Buziaki
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja staram się po prostu żyć chwilą. Często mam tak, że przejmuję się tym co będzie w przyszłości. Nie mając tak naprawdę o tym pojęcia. Trzeba czerpać z obecnej chwili, ile się da. I tak jak napisałaś - rozwijać pasje i zainteresowania, spędzać czas z najbliższymi, poznawać nowych ludzi. Musimy też zacząć doceniać to co mamy, a nie oglądać się wiecznie za tym, że ktoś ma lepiej czy więcej ;) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja złota rada? przodem Ty, reszta za Tobą - po pierwsze myśl o sobie, swoich potrzebach i wygodach, a później o innych. Nie mam na myśli egoistycznego podejścia do sprawy, ale w drobnych sprawach warto zrezygnować z niepotrzebnych rozczarowań. Nie można uzależniać siebie względem życia innych. Najpierw zaspokajasz swoje potrzeby, później pomagasz innym :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnego życia nie ma :) Najpiękniejsze w życiu jest to, że nie można go zaplanować, tylko wszystko dzieję się spontanicznie i życie nas cały czas zaskakuję :) Akceptacja to jest to :) Płynąć z nurtem rzeki, a nie pod prąd :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mądrze napisane! :) tak trzymaj! dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze staram się dążyć do wyznaczonego celu, nie poddawać się i wyolbrzymiać dobro. Bardzo fajny pościk! Zdjęcia mają świetną jakość! Zwłaszcza spodobało mi się te pierwsze :)
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  10. też jestem za tym, żeby nie sprzedawać swojej prywatności, ale jednak na blogu-pamiętniku można napisać co się robiło, gdzie i z kim (oczywiście zachowując umiar) i za kilka lat do tego wrocic ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety odealnego życia nie ma , ale post bardzo motywujący, żeby coś zmienić:)
    Obserwujemy?;)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz piękne włosy
    http://noisyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podobają mi się Twoje posty i zdjęcia! :) wszystko idealnie - obserwuję :)
    www.nessperfection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń