Etykiety

czwartek, 26 października 2017

#187 Włoskie piosenki na jesień 2017.

Dobry wieczór moi kochani. :)
Jak widzicie zrobiłam chwilową pauzę z neapolitańskimi wpisami choć mam ich dla was jeszcze bardzo dużo! Po prostu nie chce przesadzić, zmęczyć tematu i tym samym was zanudzić.

Kto z was lubi muzykę? Ręka do góry! Ja uwielbiam słuchać piosenek zwłaszcza, gdy jadę autobusem lub samochodem lub, gdy mam nostalgiczny nastrój i potrzebuję momentu dla siebie. Zazwyczaj słucham włoskiej muzyki co pewnie nie jest dla was zaskoczenie. Jeśli chodzi o utwory angielskie, najczęściej słucham trochę starszych kawałków, z lat 60-90 XX wieku. Jeśli chodzi natomiast o twórczość włoską, słucham w zasadzie wszystkiego. Może słowo "wszystkiego" nie brzmi tu najlepiej, bo przecież nie słucham czegoś co zupełnie nie wpadło mi w ucho! W tej kwestii bardziej chodziło mi o rodzaj. Słucham każdego gatunku muzycznego, niezależnie od daty powstania, niezależnie od tego czy wcześniej spodobał mi się ten wykonawca czy nie. Każdej piosence daje szansę i traktuje jej autora tak jakbym poznała go pierwszy raz.

Poniżej mam dla was listę 5 włoskich piosenek na jesienne wieczory. Mam nadzieję, że znajdziecie wśród tego coś dla siebie i będziecie mogli napisać mi w komentarzu, że dzięki mnie znaleźliście swoją perełkę.

Iniziamo!

1. Carl Brave- E10
Nie byłabym sobą gdyby w moim zestawieniu nie było czegoś od Carl Brave. E10 jest ich nową piosenką i przepadłam bez reszty. Wiem, że dla wielu osób ich muzyka jest tragedią, ale ja uwielbiam ich proste, a zarazem hipnotyzujące teksty. Czasem wystarczy, że włączę jakiś ich utwór, zamknę oczy, słucham tylko słów i czuję się jakbym przemierzała z nimi ulice Rzymu. Czuję zapachy, czuję ścisk w sercu, czuję się pełna pięknych emocji. O czym są ich piosenki? O miłości do dziewczyny, która odeszła, o Rzymie, o codziennych, banalnych czynnościach.
Wczoraj na instagramie dodałam fragment z tej piosenki:

Te l'ho già detto che mi scoccia non vederti,
Che un messaggio tuo ormai debba finire con un "baci".

Powiedziałem ci już, że wkurza mnie nie widzenie cię,
że twoja wiadomość musi się już kończyć z "buziakami".
                                                                                         

2. Coez- La musica non c'è.
Coez nie jest jakimś wybitnym twórcą, ale możecie być pewni, że nie ma we Włoszech nikogo kto nie zna tej piosenki. Bez końca widzę jej fragmenty na instagramie, każdy chce ją śpiewać, cytować, znać ją. Chyba najpopularniejszą grą słów jest:
Vorrei portarti al mare,                                 Chciałbym zabrać cię nad morze,
Anzi portarti il mare.                                    Na odwrót, przynieść ci morze.

Halo! Czy istnieje młoda, włoska dziewczyna, która jeszcze nie dodała tego fragmentu na instagram?!
Po polsku nie brzmi to najlepiej, ale po włosku gra słów z czasownikiem "portare" wychodzi całkiem fajnie.

3. Chiara- Nessun posto è casa mia.
Ta piosenka była hitem wiosny, ale jak dla mnie równie dobrze sprawdzi się na jesieni kiedy nasz humor często nie jest najlepszy. Jak dla mnie jest przepiękna w swojej prostocie i smutku. Oh ile łez na niej wylałam! Zawsze mnie wzrusza. Zaczyna się od słów:

Nessun posto è casa mia                          Żadne miejsce nie jest moim domem,
Ho pensato andando via                           Pomyślałam, odchodząc.

Im dalej tym jest jeszcze bardziej ckliwie.

Soffrirò nei primi giorni ma                      Przez pierwsze dni będę cierpieć, ale 
So che mi ci abituerò                                 Wiem, że do tego przywyknę,  
Ti cercherò nei primi giorni                        Przez pierwsze dni będę cię szukać 
Poi mi abituerò                                          Potem przywyknę.

                                                                                                      

4. Jovanotti- A te.
Stary, poczciwy Jovanotti nigdy nie zawodzi. No posłuchajcie jego głosu! Jeśli Chiara jeszcze was nie wzruszyła to Jovanotti na pewno to zrobi.
"A te" jest prawdziwą jesienną klasyką.

5. Eros Ramazzotti- Sta passando novembre.
Ręka do góry, kto zna Erosa! No myślę, że nikt się nie odważy powiedzieć, że nie. :P Uczyłam się włoskiego na jego piosenkach, gdy byłam w podstawówce więc zawsze będę mieć do niego ogromny sentyment.


Jaka jest wasza piosenka jesieni 2017?

21 komentarzy:

  1. Muszę zacząć słuchać włoskich piosenek :) polecane przez Ciebie bardzo przypadły mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Posłucham sobie zaraz, szkoda ze nic nie zrozumiem haha ❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podnosze 2 rece do góry bo kocham muzyke <3
    Świetne piosenki! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne piosenki. Wysłuchałam wszystkich :) Do tej pory najczęściej słuchałam Erosa..;), ale jak słyszę nie tylko on wart jest uwagi :D Pozdrawiam
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat siedzę w pracy Nie nie mam jak za bardzo ich odsłuchać. Ale zrobię to wieczorkiem jak już będę na spokojnie w domu. Jeśli chodzi o piosenki które ja lubię bo tak naprawdę musimy wpadać w ucho ale nie mam jakieś takie które bym wałkowała non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przesluchalam wszystkie �� mega!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie mam chwile wolnego Więc z chęcią przesłucham sobie te wszystkie piosenki. Na pewno bedą mega ��������

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam tych utworów, ale naprawdę wpadają w ucho :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne nowe kawałki dla ucha, lubię słuchać nowych propozycji😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam język włoski ❤️. Boskie piosenki 😀😀.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobre klimaty, cudowny wpis ��

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przesłuchać w wolnym czasie 😅

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę je przesłuchać w wolnym czasie❤

    OdpowiedzUsuń