sobota, 8 października 2016

#84 Jak podróżować po Toskanii?


Dzień dobry!
Dzisiaj co nieco o Toskanii. W tym regionie byłam wielokrotnie, ale tylko trzy razy była ona miejscem docelowym, po którym jeździliśmy i jeździliśmy do upadłego. Mogę wam więc już teraz zdradzić mały, słodki sekret. Kocham Toskanię, ale nie wyobrażam sobie podróżować po niej bez samochodu. Generalnie to wszystko mi jedno czy jeżdzę po Kalabrii samochodem czy pociągiem,
czy na północy Włoch wsiądę w autobus czy auto... ale po Toskanii pociągiem? Nie mogę sobie tego wyobrazić.
Może dlatego, że cały urok tego regionu to podróż, trasa. Malownicze pagórki, złociejące w sierpniu zboże, piękne drogi wijące się miedzy polami, klimat, małe wioseczki, do których nigdy nie dojedziesz pociągiem... Delektowanie się lokalnym winem i serem w lokalnych knajpkach.
Według mnie trudno to przeżyć siedząc w jednym mieście lub podróżując pociągiem...
Toskania to niekończąca się podróż samochodowa i przeżycia podczas niej!
Kończę juz jednak moje przekonywania o konieczności posiadania auta w Toskanii (choć mam nadzieję, że was przekonałam)i przechodzę dalej.


1. Od czego zacząć taką podróż pod Toskanii?
To temat rzeka.
Jeśli jedziecie autem macie ułatwione zadanie, bo w każdej dowolnej chwili możecie zmienić miejsce pobytu. Lecąc samolotem musicie chociaż wybrać gdzie chcecie wylądować. Do wyboru macie Pisę i Florencję. Oba miasta są ładne choć osobiście wybrałabym Florencję. Pisy chyba nie wybrałabym na dłuższy pobyt, ale o tym obiecuję będzie innym razem.
2. Kiedy i na ile najlepiej jechać?
Myślę, że powinniście zarezerować jak najwięcej czasu możecie. Toskania jest piękna i duża, a szkoda przylecieć na kilka dni czy nawet tydzień i wrócić z niedosytem, bo wiem jakie to potrafi być męczące, gdy nie zobaczy się wszystkiego co się chciało, a tu już pora wracać. Kiedy najlepiej jechać do Toskanii też może być kwestią sporną. Znam osoby, które mówią, że jeśli Toskania
to tylko wiosną lub jesienią. Wiosną nie byłam. Wczesną jesienią (końcówka lata) byłam i było cudownie (ah te kolory!).
Niemniej jednak byłam też na przełomie lipiec/sierpień i chyba było nawet trochę chłodniej. :D Raczej odradzam podróżowanie w okolicach 15 sierpnia, gdyż wszędzie tłoczno, dużo miejsc zamkniętych, a ceny lecą szalenie w górę. Mówiąc o okolicach 15stego mam raczej na myśli co najmniej tydzień wcześniej i co najmniej dwa później.


3. Jakie miasta na pewno odwiedzić?
Viareggio, Siena, Lucca, Florencja, Orbetello, Grosseto, Pisa, San Gimignano, Arezzo.
4. Czego spróbować?
la bistecca alla fiorentina- bezapelacyjny nr 1 na liście. Cantucci czyli twarde ciastka z migdałami, które od czasu do czasu przyrządzam własnoręcznie i smakują jak te z Toskanii! Tradycyjny chleb bez soli, do którego lepiej przywyknąć w tamtych rejonach. Panforte- rewelacyjne ciasto, które kiedyś przyrządzałam na święta Bożego Narodzenia i także nie miało sobie
równych! :D
Należy oczywiście pamiętać także o winie, bo jak to wrócić z Toskanii bez spróbowania Chianti?
„Gdyby Bóg zakazywał picia, czy uczyniłby wino tak dobrym?” – Armand Richelieu


5. Jeśli już samolotem to jak?
Poniżej tak jak i ostatnio przedstawiłam wam propozycję lotów na losowo wybrane dni lipca z 3 różnych części Polski. Jedne loty są do Florencji drugie do Pisy. (Wpis nie jest sponsorowany, wrzucam stronę, której najczęściej używam do wyszukiwania biletów. :)). Loty nie są zbyt korzystne, gdyż proponowane nam są przesiadki, ale słyszałam coś o bezpośrednich biletach do Pisy, więc może po prostu trzeba dokładniej wybadać lotniczy grunt. :P





6. Gdzie nocować?
Jeśli lecicie samolotem to wiadomo- z reguły pozostają wam większe miasta do wyboru, a jeśli zamarzą wam się noclegi we Florencji, bądźcie przygotowani, że może to zaboleć waszą kieszeń. Jeśli jesteście autem polecam wam cudowną opcję- wiejskie agroturystyki! Nigdzie tak nie odpoczniecie. 100% natury i spokoju chyba, że obudzą was muchy i kozy z samego rana, ale to
ma swój urok! :P
Po wpisaniu w wyszukiwarkę jestem pewna, że znajdziecie dużo satysfakcjonujących was ofert.
Pierwsze trzy, które mi wyskoczyły:
KLIK Podoba mi się lokalizacja, miejsce idealne dla osób, które zajmują się jeździectwem.
KLIK Trochę ekskluzywniejsza wersja agroturystyki niż te, w których ja byłam. :D
KLIK Dokładnie tak jak wyżej, ale bardzo bardzo spodobało mi się to miejsce po zdjęciach i opisie!
7. Jak plażować?
Pewnie większość z was lubi wskoczyć do ciepłego morza po całym dniu zwiedzania. Ja uwielbiam taki relaks! Poza tym jak to jechać do Włoch i nie zobaczyć morza i plaży? ;P Jakie więc nowości mogą nas spotkać u wybrzeży Toskanii?
Przede wszystkim poziom wody jest znacznie wyższy niż ma to miejsce po drugiej stronie- w Adriatyku. Możemy więc zapomnieć o spacerach w głąb morza, które możliwe są jak najbardziej po drugiej stronie kraju. Niektóre, a nawet większość plaż jest żwirowo kamienista, ale oczywiście da radę znaleźć i te bardziej przyjazne dla stóp! :)
8. Co jeszcze o Toskanii?
W Toskanii znajduje się 6 miejsc ze światowej listy UNESCO: Plac katedralny w Pisie, centrum Florencji, San Gimignano, dolina Val d'Orcia(tam powstały niektóre ze zdjęć z wpisu), Pienza i centrum Sieny.
Co do samej Val d'Orcia, dolina uznawana jest za najpiękniejszą część Toskanii (widzicie, auto naprawdę się tutaj przyda:P) i większość widokówek, które cieszą nasze oczy, powstała właśnie tam.
Warto jechać do Toskanii choćby po to, aby zobaczyć jedną z najdroższych ziemi świata, pojeździć autem po malowniczych pagórkach, mijać w drodze setki zapierających dech w piersiach posiadłości i winnic, upajać się widokiem tak ukochanych przeze mnie cyprysów... A potem by usiąść w ciepłą letnią noc na tarasie i pić Chianti, które tylko tam smakuje tak dobrze!



Mam nadzieję, że spodobał wam się mój mini poradnik/moja mini Toskania widziana moimi oczami i któraś z rady czy wskazówek wam się przyda.
Byliście w Toskanii? Jestem ciekawa gdzie. :)

18 komentarzy:

  1. Zrobiłaś cudowne zdjęcia, niesamowite są :) oglądałam kiedyś film o Toskani chyba tytuł serce Toskani czy jakoś tak piękny był :) i raz też jakiś dokument. Jedno z miejsc które chcę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam okazji byc w Toksanii, ale słyszałam ze to piekne miejsce moze kiedys i mi uda sie odwiedzic te tereny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak malowniczo! Wyczerpująco opisałaś temat, bardzo przydatne informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję że kiedyś się tam wybiorę, chciałabym zobaczyć Florencję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią bym się tam wybrała :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. te zdjęcia zalały mnie ciepłem! są przepiękne <3 zazdroszczę Ci tych podróży po Włoszech. to musi być przecudowny kraj. ja po jednej mojej wizycie w tym kraju jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne zdjęcia! Z przyjemnością się je ogląda :) bardzo ciekawie napisany post, nie miałam okazji odwiedzić Toskanii ale Tobie zazdroszczę tych podróży :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabrałaś mnie dziś w nowe miejsce ;) super ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku zdjęcia są na prawdę cudowne! Słyszałam o Toskanii nie wiele. Ale na pewno są tą super zachody słońca :D
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  10. ah i już nie mogę się doczekacć kolejnych wakacji :) obserwuję i zapraszam www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju jak ja sama chciałabym tam pojechać :(

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. w tym roku planuję toskańskie wakacje. w zasadzie planuje liznąć tylko odrobinę tego słonca, ale już wiem, że na pewno wrócę tam na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń