Etykiety

niedziela, 23 października 2016

#90 Il tiramisù al limone.

Witajcie!
Jako, że mamy niedzielę, dzień dla wielu z was leniwy, a w dodatku o tak wczesnej porze, postanowiłam wam przedstawić moją weekendową wersję deseru. Oczywiście tutaj na blogu gotuję tylko po włosku więc i deser musiał być iście włoski.
Na co padło? Możecie domyślić się po tytule.
Tiramisu' ale nie takie zwykłe! 
Jestem prawdziwym koneserem tiramisu' i odkąd pamiętam, zawsze był to mój ulubiony deser. Jadłam już nie zliczone ilości tej słodkości w przeróżnych, czasami zadziwiających wersjach. Zawsze kieruję się także pewną dewizą. Jeśli tiramisu' jest słabe, więcej nie wracam do tej restauracji. 
Dziś jednak nie chce wam przedstawiać klasycznego przepisu, a jedynie jego drobną modyfikację, która jest przecudowna! 

Składniki:
- opakowanie serka mascarpone
- opakowanie biszkopcików. Najlepiej tych długich jak do tiramisu'. Ja miałam te zwykłe z braku laku i strasznie się tym irytowałam. 
- 2 jajka
- 3 cytryny
- 100 g cukru pudru
- 1 łyżka limoncello 

Przygotowanie:
Wyciskamy sok z cytryny. Mniej więcej 3/4 tego co wyciśniemy wlewamy do miseczki wraz z limoncello i namaczamy tam nasze biszkopty. W garnuszku cały czas mieszając na wolnym ogniu, łączymy ze sobą 2 żółtka jaj (tylko żółtka, białka odstawiamy na moment!), cukier, mascarpone i 1/4 naszego soku z cytryny. Gdy masa będzie gładka, rondelek odstawiamy na bok. W tym czasie białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy masa przestygnie, dodajemy do niej ubite na sztywno białka i delikatnie łączymy. Na dno blachy układamy biszkopty (namoczone nie rozmiękczone), na to warstwę naszego kremu. Czynność powtarzamy dwu lub trzykrotnie. Teraz jeśli chcecie możecie wziąć z lodówki jeszcze jedno jajko i ubić z niego pianę i przyozdobić wierzch tiramisu', a jeśli nie, posypać je po prostu startą skórką z cytryny. Nasz deser idzie na kilka godzin do lodówki, aż krem będzie zmrożony. 
SMACZNEGO! 


14 komentarzy:

  1. Wypróbuje przepisu na pewno, pycha deser :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tiramisu bardzo lubię :D Pomysł z jajkiem wydaje się na prawdę ciekawy!
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie! Szczerze nigdy nie jadłam w takim wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W takiej wersji jeszcze nie jadłam:) , musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa wersja. Jeszcze nigdy takiej nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis świetny, musze koniecznie wypróbować !
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki*

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna wersja. Takiej jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale kusisz :D Miłego dnia Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pycha ! szkoda, że to nie deser na moją diete :P

    OdpowiedzUsuń