sobota, 19 listopada 2016

#100 Włochy kryminalnie.

Ciao! :)
Wybranie tematyki wpisu nie jest łatwe. Zawsze najwięcej czasu zajmuje mi zdecydowanie się, który temat najlepiej byłoby poruszyć teraz, a który w następnej kolejności. Z początku myślałam też, że wpis nr 100 powinien być czymś specjalnym, ale ostatecznie uznałam, że każda notka, która ujrzy światło dzienne jest w jakimś stopniu specjalna więc nie warto zbytnio kombinować ;)
Dziś chciałabym przedstawić wam drugą część kryminalnych historii z półwyspu Apenińskiego.
Zbrodnia w Perugii, bo to o niej będę pisać, przez długi czas była na świeczniku całych Włoch, a prawdopodobnie mogę zaryzykować i powiedzieć- na świeczniku całego świata. To co się wydarzyło między grupką studentów było na tyle wstrząsające, że media od razu podchwyciły wątek i zrobiły z tego sensację dla mas. Niekończące się spekulacje, nowe tropy, setki wywiadów, artykułów, aż w końcu film inspirowany całą historią. Do obejrzenia, ale niespecjalnie porywający ("Twarz anioła").
Trochę tak jakby reżyser zapomniał, że to wszystko działo się naprawdę. Że brutalnie zamordowana została młoda dziewczyna z Anglii.
Przez kogo?
Wydawało się, że to wiedzą wszyscy. Czy jednak na pewno?
Meredith
Tym, którzy pierwszy raz słyszą o sprawie, z pewnością jestem winna krótkie wyjaśnienia.
1 listopada 2007r. w pięknej Perugii wydarzyło się coś tragicznego. Zamordowana została młodziutka Brytyjka- Meredith Kercher, która studiowała w tym mieście w ramach studenckiej wymiany studentów Erasmus. Wynajmowała mieszkanie wraz z dwoma także studiującymi Włoszkami. Na niecałe dwa miesiące przed śmiercią, do dziewczyn wprowadziła się Amanda Knox, zamożna (co nie pozostaje bez znaczenia) uczennica z USA.
Według ustaleń śledczych, rozrywkowa (oj tak zdecydowanie należała do rozrywkowych dziewczyn) Amanda postanowiła wyprawić halloweenowe party w domu wynajmowanym z koleżankami. Impreza miała zamienić się w niezłą libację alkoholową połączoną z dużą ilością narkotyków. Następnego dnia Meredith już nie żyła.
Ofierze podcięto gardło i zadano ponad 40 ran kutych. Śledczy ustalili, że jej śmierć była bardzo powolna, a sama dziewczyna niewiarygodnie cierpiała pozostając świadoma praktycznie do swoich ostatnich tchnień życia.
Wytypowanie oskarżonych nie było trudne. Praktycznie od razu w ręce policji wpadli: Amanda Knox, jej włoski chłopak Raffaele Sollecito i ich kolega, pochodzący z Afryki, Rudy Guede. Śledczy ustalili, że najprawdopodobniej do zbrodni doszło, gdy Meredith odmówiła udziału w orgii. Wtedy to Raffaele i Rudy mieli trzymać ofiarę, a Amanda powolnym ruchem podcinać jej gardło i zadawać kolejne ciosy. Pojawiły się spekulacje na temat tego, że Brytyjka została dodatkowo zgwałcona, była naga. Oczywiście cała trójka próbowała jak najszybciej się z tego wykręcić. Spanikowany Rudy, od razu po zabójstwie uciekł do Niemiec i dopiero tam został złapany. Tłumaczył to tym, że jest niewinny, a bezlitosna Amanda i jej chłopak próbują go wrobić. Para także próbowała zrzucić winę na innych. Uważali, że do domu ktoś się włamał i zabił Meredith, a oni nie mają z tym nic wspólnego. Na nic jednak te tłumaczenia. W mieszkaniu zabezpieczono krwawy odcisk dłoni Rudy'ego. Na nożu, który był narzędziem zbrodni odciski palców Amandy, a na staniku ofiary, DNA Raffaela. Naga, zamordowana dziewczyna przykryta była prześcieradłem. Śledczy uznali, że taki gest wykonać mogła najpewniej kobieta. Okryć zwłoki prześcieradłem. Sąsiadka studentek wyznała, że słyszała krzyki i widziała uciekającą parę, którą mogli być właśnie Amanda i Raffaele. Sama Knox nawet w najmniejszym stopniu nie przejęła się zbrodnią. Następnego dnia po morderstwie, całowała się namiętnie ze swoim włoskim kochankiem na jednej z ulic. Na rozprawy zawsze przybywała roześmiana, kolorowo ubrana, jednym słowem- szczęśliwa.
Jak to się skończyło?
Guede skazany został na 30 lat pozbawienia wolności, ale później wyrok obniżono do 16. Amanda skazana została na 26 lat, a Raffaele na 25. Na tym jednak nie koniec. W 2011 w sprawie znaleziono luki, uznano, że popełniono zbyt wiele błędów. Doszło do apelacji. W styczniu 2014, para ponownie została skazana. Ona na 28,5 lat, Raffaele stale na 25. Amanda jednak coraz szybciej stawała się ulubienicą mediów. Opisywano ją jako "morderczynię o twarzy anioła", "piękną i niewinną". Za Amandą stały oczywiście ogromne pieniądze. Za dziewczyną wstawił się sam Donald Trump, a jej rodzice wynajęli specjalistę od PR, który rozpoczął tworzenie akcji pt"Amanda jest niewinna". Podczas, gdy włoskie i brytyjskie media domagały się skazania dziewczyny i nie pozostawiały na niej suchej nitki, amerykańskie dzienniki przedstawiały ją jako anioła, który padł ofiarą włoskich, nieporadnych śledczych.
W 2014 roku para została uniewinniona.
Amanda na nowo stała się słodką ulubienicą mediów, które były w stanie zrobić wszystko, aby namówić dziewczynę na wywiad...
W całej tej sprawie wszyscy zapomnieli o Meredith. 22 latce, która przecież ktoś jednak brutalnie zamordował (i najpewniej była to Amanda)! Podczas, gdy bliscy opłakiwali ofiarę, media zachwycały się nowymi strojami Knox i jej nieskazitelną urodą. Ofiara została pogwałcona po raz drugi.
Nic dziwnego, że więcej informacji w internecie można znaleźć wpisując Amanda Knox niż Meredith Kercher....



Amanda oraz okładka jej książki

Jeden z filmów opartych na historii

Pierwsza część wywiadu/artykułu o Amandzie

Słyszeliście o tej zbrodni? 

17 komentarzy:

  1. nie słyszałam o tym, mało co interesuje się takimi rzeczami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy o tym nie słyszałam, ale to straszne! :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Masakra..poruszająca historia.. nigdy o tym nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o tym nie słyszałam... ale myślę że takich przypadków można znaleźć setki, tysiące... Przerażająca tragedia , zwłaszcza dla rodziny ofiary.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam. Nie chciałabym umrzeć w taki sposób. Moja śmierć ma być szybka i bezbolesna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju nigdy nie słyszałam o tej historii, po prostu straszne.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tę sprawę, dość głośno o niej było, nawet film stworzono na ten temat. Również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja uwielbiam takie posty! Nie słyszałam o tej sprawie i muszę przyznać, że jest straszna...
    Czekam na kolejne posty o podobnej tematyce :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam o tej sprawie i trochę mnie to przeraziło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Straszna sprawa i jej koniec, a właściwie jego brak...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ci ludzie totalnie bez serca. Ciężko to opisać ;c

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesting post :)))
    Great blog! I'm following you! Follow back? <3
    Kisses
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nigdy nie słyszałam o tej sprawie, w sumie nie wiem czy była podawana u nas. Ale sam fakt jest przerażający że takie rzeczy się dzieją...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat nigdy o zaistniałej sytuacji nie słyszałam. Czytałam cały tekst z zaciekawieniem. To co się tam zdarzyło, ah nawet nie mam słów. Powiem szczerze, że chętnie przeczytam więcej takiego typu postów! Bo takie historie są na prawdę ciekawe.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń