wtorek, 22 marca 2016

#23 Co dziwi mnie we Włoszech i Włochach część 3

Mam nadzieję, że jeszcze nie zanudziłam was tą serią na śmierć! Sama uwielbiam czytać ciekawostki o różnych częściach świata nawet, gdy jeszcze tam nie byłam więc mam nadzieję, że podchodzicie do tego tematu podobnie jak ja :).
Ze swojej strony mogę wam obiecać, że póki co będzie to ostatni wpis mówiący o tym co dziwi mnie we Włoszech (co nie oznacza, że będzie to zupełny koniec włoskiej serii! Co to to nie:)).

1. Czas we Włoszech płynie zupełnie inaczej niż w Polsce. Gdy jakiś sklep ma być otwarty np. o 10 nikt się nie zdziwi, gdy otworzy się o 10:30. Jeśli prosisz kogoś o zrobienie czegoś TERAZ najpewniej zamyśli się, zagada i zrobi to później, albo w najgorszym wypadku wcale. Pamiętam sytuację, gdy zepsuła się nam lodówka. Pan przez telefon powiedział, że przyjdzie po przerwie. Nie przyszedł. Po ponownym telefonie powiedział, że przyjdzie jutro. Nie przyszedł.
Minęły trzy dni, no cóż ;) Włosi się nie spieszą i zawsze mają czas na to na co nie trzeba. Czasem jest to cudowne. Wyluzować się choć na chwilę, ale czasem denerwuje, gdy musisz na kogoś czekać w nieskończoność!
2. Po domu często chodzi się w butach. Spytałam kiedyś koleżankę czemu, bo przecież nie jest to zbyt higieniczne. Odpowiedziała, że dzięki temu zawsze jest się gotowym do wyjścia, a przecież i tak zazwyczaj mają płytki w pokojach więc zamieciesz i po sprawie. ;) Ja tak czy siak nie wyobrażam sobie tego. Byłoby mi zbyt niewygodnie.
3. Całkowity chaos na drodze. Wszyscy krzyczą, trąbią, prawie, że się zderzają, parkują gdzie popadnie, zastawiają sobie samochody, porzucają skutery gdziekolwiek jest miejsce... A mimo to w większości przypadków wychodzą z tego wszystkiego cało i w dodatku dają ci w miarę spokojnie przejść przez ulicę! :D Wszyscy na to marudzą, a ja naprawdę zawsze zostaje przepuszczana!
I wiecie co? Marzę o zrobieniu prawka we Włoszech!
4. Jeśli marzy wam się luksus w postaci włoskiej karty do telefonu, musicie podpisać umowę i dać dowód do skserowania.
5. Słodkie śniadanka! Kiedyś mnie to dziwiło, ale w gruncie rzeczy słodkie śniadanka uzależniają! Może to niezbyt mądry pomysł zaczynać dzień słodkimi rogalikami, ciastem lub sucharkami i mega słodkim dżemem, ale cóż... Mi to odpowiada!
6. Włosi (słyszałam, że Francuzi i Hiszpanie także, ale nie wiem ile w tym prawdy?) są całkowicie uzależnieni od whatsappa!
Nie masz, nie istniejesz!
7. Chcecie posłuchać muzyki w radiu? Musicie się sporo naszukać! Zwłaszcza rano w radiu zazwyczaj prowadzone są rozmowy.
Uwielbiam ich słuchać więc mnie to nie odstrasza, ale często może powodować zdziwienie, bo jednak większość ludzi włącza radio dla muzyki ;)



 A co was dziwi? - Pytam tradycyjnie :D
Do napisania kochani!




24 komentarze:

  1. 5 jak najbardziej mi się podoba :D
    a co do whatsappa to i ja ostatnio się od niego uzależniłam :D
    super wpis, fajnie dowiedzieć się nowych rzeczy :P
    jednak ounkt pierwszy czy trzeci to mnie nie zdziwiły, to chyba takie standardowe rzeczy, które kojarzą mi się z Włochami :)
    chciałabym się tam kiedyś wybrać :3
    piękne włosy masz *.*
    pozdrawiam :*
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne zdjęcia ;) i ten rower! ha! cudny ;)
    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe zwyczaje. Nie mogę pojąć chodzenia w butach w domu. Słodkie śniadania za to mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Włochy są piękne ale gdybym musiała czekać tyle na jakiegoś fachowca znając mnie próbowałabym sama tą lodówkę naprawić. Nie należę do cierpliwych :P. Śniadanie na słodko 2-3 razy w tyg jak najbardziej tak :) ale ja lubię różnorodność w jedzeniu więc bym raz słodkie a raz deserowe śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Really nice and colourful photos, thanks for sharing and greetings!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykle ciekawy blog. Warto regularnie tutaj zaglądać. Pozdrawiam serdecznie, Oliwia Mrozowicz. http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie również dziwi trochę niedbalstwo włochów. Samochody postukane, porysowane, śmieci na ulicach, takie widoki w Rzymie mnie spotkały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te porysowane samochody trochę rozumiem.:D małe miasteczka zwłaszcza w górach maja tak wąskie uliczki, że ledwo mieści sie jeden samochód, a mijanie się za kazdym razem przeraża!:D co do śmieci to niestety to problem bardziej złożony i powiązany po części z mafia i ich wpływami na temat wywozu śmieci... Aczkolwiek fakt, że samo Włosi też o to nie dbają :(

      Usuń
  8. Great post.well done
    I love your blog. Visit mine if you want
    kisses
    www.welovefur.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię jak ktoś przychodzi nie na czas, dlatego tym właśnie ten kraj mnie dziwi.Fajny post.W wolnej chwili zapraszam na mego bloga : http://natikooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chodzenie w domu w butach to dość niewygodna opcja, ale tej beztroski w podejściu do życia trochę im zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też słyszałam że Włosi się nigdy nie śpieszą i do pewnego stopnia jest to fajne. Z tymi butami w domu to mnie zdziwiło :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej ja sobie nie wyobrażam śniadania inaczej niż na słodko :D Mam coś z nimi związanego genetyczne chyba.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega ciekawy post! Włosi są specyficzni, ale jak dla mnie to jednak na plus ;-)
    xoxo, zapraszam na starszy wpis:
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2016/01/waiting-for-me-2016.html

    OdpowiedzUsuń
  14. podobają mi się posty z tego cyklu. Te buty mnie nie dziwią, bo już tym słyszałam. słodkie śniadania - tez o tym gdzies słyszałam, choć osobiście nie mogłabym tak jeść:p pierwszy punkt chyba najgorszy :D
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny wpis! w grecji również każdy żyje swoim czasem i nikt zupelnie się tym nie przejmuje :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie piękne zdjęcia, pozazdrościć !

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się trochę 1, bo mają więcej luzu w sobie niż Polacy :D Rogaliki na śniadanie, jestem na tak :D a w butach chyba nie mogłabym chodzić, moje stopy lubią odpoczywać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. chciałabym tam pojechać ! słodkie śniadania mmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też uwielbiam słodkie śniadania i nie akceptuje żadnego innego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się taki post! Bardzo ciekawy i ładne zdjęcia 😍

    OdpowiedzUsuń