poniedziałek, 6 lutego 2017

#128 Który region Włoch wybrać na pierwszą wyprawę?

Czasami wybierając jakiś konkretny kraj, zastanawiamy się który region najlepiej byłoby wybrać.
Nie jestem w stanie mówić za każde państwo świata, ale mogę postarać się doradzić wam jeśli chodzi o wybór miejsca wypoczynku we Włoszech.

1. Jeśli lubisz ciszę i kontakt z naturą wybierz TOSKANIĘ.
W Toskanii byłam na dłużej niestety tylko trzy razy, ale szczerze powiedziawszy było to miejsce gdzie wypoczęłam zdecydowanie najlepiej, czułam się jak we włoskiej rodzinie, naładowałam baterie podwójnie!
Teraz już pamiętam, musiałam być w Toskanii tylko dwa razy(edit: wybaczcie mi moje zakręcenie, nawet ja już z nim nie mogę! Byłam 3 razy, bo jeszcze raz nad morzem Ahah), gdyż za pierwszym razem mieszkaliśmy w kamiennym domku na skale.
Tak, tak to takie skalne miasteczka nad przepaściami jakie pewnie kojarzycie z włoskich filmów lub podróży. :D
Było to malutkie miasteczko, zakładam, że nawet w sezonie nie mieszkało tam więcej niż 100 osób. Wynajmowaliśmy domek
od rodziny, która mieszkała kilka metrów niżej. W miasteczku była tylko jedna restauracjo kawiarnia gdzie przesiadywali wszyscy mieszkańcy. Naprawdę można było poczuć się jak w rodzinie, wszyscy tacy otwarci i życzliwi. A do tego jaki trening nóg, gdy już udało ci się wdrapać po prawie pionowej skale do domu! :D
Strasznie podobało mi się, że w tym domku był pamiętnik, który funkcjonował od wielu wielu lat i różni mieszkający tam ludzie zapisywali tam swoje przygody. Oczywiście ja też coś tam naskrobałam! Cudownie czytało się historię ludzi z Belgii czy Holandii, którzy postanowili spędzić tam Boże Narodzenie. Napadało tyle śniegu, że nie mogli zejść po skale na dół!
Wszystkie pieniądze wydali na ogrzewanie, a Wigilię spędzili z włoskimi rodzinami, wszyscy razem w tej jednej restauracji.
CUDO!
Za drugim razem w Toskanii mieszkaliśmy w agroturystyce z przemiłymi Włochami za ścianą, którzy posiadali sto tysięcy kóz i owiec. :D Przebiegające przez pola kozy z dzwoneczkami w stronę zachodzącego słońca... Bajka, cisza i spokój.


2. Jeśli pragniesz dużo pozytywnej energii wybierz KALABRIĘ.
Każdy ci to powie, że południowcy są o wiele bardziej energiczni, żywiołowi i roześmiani niż mieszkańcy północnych Włoch. Są bardzo życzliwi i zagadają cię w każdym miejscu. Czy to sklep, czy bar czy peron. Wszędzie można porozmawiać i spotkać kogoś interesującego. Uśmiechy wracają, a tam uśmiecha się każdy.
Nie potrafię przestać doceniać Kalabryjczyków. Mają bardziej pod górkę niż nie jeden mieszkaniec północy. Mafia, susze, bieda... A mimo to znajdują w sobie tyle pozytywnej energii do życia, że myśląc o nich wstydzę się, że zdaża mi się narzekać.
Zawsze przed oczami będę mieć dziadka ok.80-90 lat, który był właścicielem hotelu, w którym byłam 2 razy i jednocześnie uprawiał ogromny ogród. Do tej pory nie mogę pojąć jakim cudem znajdował on w sobie tyle siły, aby w samo południe pielić grządki i zrywać pomidory, ale biło od niego takie niesamowite ciepło i radość z tego kawałka ziemii... Naprawdę
jedna z najpozytywniejszych osób jakie spotkałam w życiu. Zawsze zagadywał, częstował i uśmiechał się. Moje myśli  cały czas cieplutko wokół niego krążą, niech żyje 150 lat!


3. Jeśli chciałbyś garść szwajcarskich widoków rodem z Włoch wybierz ABRUZJĘ.
Wystarczy, że odjedziesz trochę od wybrzeża, a twoim oczom zaczną ukazywać się zapierające dech w piersiach widoki. Gran Sasso d'Italia. Najpiękniejsze pasmo gór jakie widziałam w życiu. A między nimi rajskie łąki pełne kwiatów. Polany, strumyki i rzeczki. Powietrze także prawie jak w Szwajcarii! Wyobraź sobie ogromną przestrzeń i siebie pośród niej.
Pięknie, prawda? W Abruzzo każdy znajdzie coś dla siebie. Długie i szerokie piaszczyste plaże, płytkie morze, a kawałek dalej wysokie góry i nieprzemierzone szlaki. Przez długi czas Abruzzo było moją ulubioną częścią Włoch i bardzo chciałam tam mieszkać, ale z czasem moje myśli opadły jeszcze bardziej na południe... Choć naprawdę nigdy nie pogardziłabym domkiem w Abruzzo. :)
Zawsze ten region będzie miał szczególne miejsce w moim sercu.



4. Jeśli wybierasz się na wakacje z dziećmi wybierz WENECJĘ EUGANEJSKĄ lub FRIULI WENECJA JULIJSKA.
Wybaczcie nigdy nie mogę przyzwyczaić się do Wenecji Euganejskiej, dla mnie to zawsze będzie Veneto i tyle! Nie są to moje ulubione regiony, ale uważam, że sprawdza się na pierwsze włoskie wakacje dla rodzin z małymi dziećmi. Są dość bezpieczne, sporo turystów, dobrze rozwinięta infrastruktura, atrakcje, blisko do Wenecji, plaże też są całkiem OK. Ja po dłuższym czasie w tych dwóch regionach zaczynam wariować, ale jak byłam mała to zdecydowanie mi to nie przeszkadzało! Głównie dlatego, że plaże i morze są naprawdę OK, a prawdopodobnie to najbardziej doceniają dzieci. Poza tym nie kierujcie się też moim wariactwem, bo ja po prostu nie czuję się najlepiej na północy, a to już na pewno wiecie. Znam ludzi, którzy za to najlepiej odnajdują się w tych okolicach.


5. Jeśli marzy ci się reset od ludzi i czas na przemyślenia wybierz SYCYLIĘ.
Tutaj odczucia podobne co do Toskanii choć są to zupełnie dwie różne strony, zupełnie różne miejsca, zupełnie inny klimat, ale zawsze wydawało mi się, że Sycylia jest takim doskonałym miejscem na poznanie siebie i otaczającego nas świata. Ludzie są bardzo życzliwi choć sama Sycylia nie jest najbezpieczniejszym miejscem na świecie, ale o tych przykrych incydentach nie chcę tu chyba pisać więc jeśli ktoś byłby zainteresowany przed wyjazdem to mogę wam opowiedzieć na meilu. Pierwszy raz po Sycylii podróżowałam z przyjaciółką mając 18 lat i była to świetna przygoda, zobaczyłyśmy ogromną część wyspy. Jeśli miałabym napisać książkę podróżując po którejś z włoskich części to chyba wybrałabym Sycylię. Nigdzie indziej w Italii nie czuję się taka samotna, taka niepewna i taka przesiąknięta klimatem.
Za drugim razem byłam z chłopakiem i nigdy nie zapomnę jak zdziwiony spytał "Czy oni mówią tu po arabsku?" "Nieeeee to tylko sycylijski" "A rozumiesz coś?" "No! Kilka słów." Ahah.


6. Jeśli jesteś zafascynowany morskim życiem wybierz PUGLIĘ.
Puglia, albo Apulia jak kto woli wywarła na mnie ogromne wrażenie. Z pewnością jest jednym z najbardziej magicznych regionów Włoch. W końcu to samo południe, prawda?! Mówi się, że nie jest zbyt bezpieczna, może troszkę jak połączenie Sycylii i Neapolu, ale ja jestem zdania, że wszędzie trzeba zachować choć minimalną ostrożność. U mnie jest z tym bardzo ciężko i czasem sama się tego boję ponieważ jeśli chodzi o Włochów jestem okropnie naiwna i ufam wszystkim we Włoszech, bo zawsze wydaje mi się, że spędziłam z nimi wystarczająco dużo czasu, aby czuć się bezpiecznie, a jak wiadomo WSZĘDZIE SĄ ŹLI LUDZIE. Więc mam nadzieję, że moja naiwność kiedyś minie.
Co do samej Puglii... Czemu powiedziałam, że to raj dla osób zakochanych w morzu? Nigdzie nie ma takich pięknych skał, grot i podmorskiego świata. Jeśli nurkować we Włoszech to tylko tam! Nie nurkuję profesjonalnie, ale oglądanie podwodnego świata chociażby z rurką i maską, w Puglii daje niesamowitą przyjemność. Do tego zawsze będę pamiętać o tych wszystkich rejsach i grotach, które widziały moje oczy. Bardzo chciałabym tam wrócić!
FOTO, PUGLIA: https://monicaspitzer.wordpress.com


Jak widzicie, powyżej przedstawiłam wam 6 najlepszych propozycji na wyjazd. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to super wiele, ale też nie jestem w stanie opisać każdego poszczególnego miejsca, a te wydają mi się najbardziej różnorodne i ciekawe. Dajcie znać, który region zaciekawił was najbardziej i gdzie chcielibyście się wybrać. :*

11 komentarzy:

  1. Zdecydowałabym się na 6 ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niewątpliwie wszystkie miejsca są wyjątkowe, ale w dzieciństwie przeczytałam książkę o Toskanii i moje marzenie od zawsze jest odwiedzić Toskanię ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałabym się na 6 <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. 2 i 6 wydaje się bardzo ciekawa :*
    Zapraszam: ALLIXAA BLOG
    Odwdzięczam się za każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja swoją przygodę zaczęłam od Toskanii i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. :) pomysł mieliśmy bardzo dobry (skromna jestem, wiem ;p), bo przylecieliśmy tuż przed weekendem majowym na Wielkanoc (bo wtedy tak późno wypadała) i było cudnie. :) uparłam się, żebyśmy zamieszkali tuż przy plaży, więc w malutkiej wiosce znaleźliśmy hotel i tam spędzaliśmy wieczory, zaś w ciągu dnia zjeżdżaliśmy wszyscy to było po drodze - Florencja, Siena, Piza, Lukka i trzy miliony małych wioseczek. ;) i ciągle chcę tam wrócić, bo tydzień to zdecydowanie zbyt mało czasu. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Toskania i Abruzja to dla mnie chyba najlepsze miejsca :3
    widoki zapierają dech, super, że masz możliwość tyle podróżować! :D
    dzięki za ten wpis, dowiedziałam się niezwykle wiele cennych informacji :)
    buziolki :***
    zapraszam na nowy wpis :D

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Włoch planuje jechać na wakacje (urlop) ale nie w tym roku bo akurat teraz stawiamy na Chorwację i zobaczymy czy się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Toskania, zdecydowanie mój faworyt ♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcialabym wyjechac w takie miejsce z dala od ludzi i po prostu wypoczac.

    OdpowiedzUsuń