sobota, 13 maja 2017

#156 Mediolan- Duomo di Milano.

Cześć kochani! :)
Dziś zabieram was ponownie do Mediolanu. Wyczerpię materiał całkowicie i nie mam pojęcia o czym będę wam pisać po kolejnej wizycie! :D Ale spokojnie, zanim wrócę do Mediolanu na dłużej to najpewniej wyląduję w innym miejscu więc jakoś damy radę. :)
Dziś chcę pokazać wam największy symbol Mediolanu i zdaję sobie sprawę, iż najprawdopodobniej nie istnieje osoba, która nie kojarzyłaby tego miasta właśnie z Duomo i nie widziałaby go chociażby na pocztówkach czy w telewizji. Duomo zawsze mnie fascynowało. Głównie dlatego, że wciąż nie mogą pojąć jak możliwym jest stworzenie tak ogromnej budowy z zachowaniem tylu szczególików i przysięgam, że na żywo wszystko robi jeszcze większe wrażenie.
Chyba chwilami zaczynam rozumieć czemu budowa trwała tyle wieków..
Zawsze uważałam, że Mediolan to takie niewłoskie miasto i to zdanie podtrzymuję, ale gdzieś głęboko pod skórą zaczynam czuć, że może odnalazłabym się w tym zabieganym, niewłoskim mieście. Może jednak północ choć tak przeze mnie ignorowana, mogłaby stać się moim przeznaczeniem?
Dziwnie się czuję na północy Włoch. Mediolan potwierdza wszelkie moje obawy. Ludzie gdzieś biegną i już wcale nie są tacy życzliwi jak w Neapolu czy na Sycylii. Nie odwzajemniają twoich uśmiechów, nie zaczepiają cię, nie bije od nich taka południowa radość. Trochę gubię się w tych północnych centrach, czasem mi czegoś brakuje... Ale gdyby tak rzucić wszystko i patrzeć bez końca na mediolańskie Duomo? Czy potrafiłoby uspokoić mnie bardziej od szumu fal u stóp Neapolu?
Może o to chodzi.
Aby znajdować małe uspokajacze w każdym zakątku świata.
Może stając na chwilę przed Duomo, cały świat dookoła znika. Może nie ma już pędzących ludzi.








11 komentarzy:

  1. Serce nie bije mi mocniej na myśl o Mediolanie, ale wspominam z uśmiechem na twarzy wypite kawy przed Duomo lub w parku Sampione <3 zawsze obserwowałam ludzi, ich włoski w sumie dziwny bieg ;D i miasto da się lubić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne miejsce ! Na mojej liście podróżniczej :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi Duomo bardzo sie podobalo, a zwlaszcza spacer po jej dachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to w jaki sposób jest wykonane wprawia mnie w zachwyt coś pięknego i niesamowitego! jest fenomenalna i aż wzdycham do tych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Twoim zadaniem odnośnie Mediolanu. Dla mnie okazał się on zbyt mało włoski właśnie. Podobnie zresztą jak Turyn. Duomo bardzo mi przypadło do gustu. Widziałam ją tylko z zewnątrz co prawda, ale i tak zrobiła na mnie wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń