niedziela, 21 maja 2017

#158 Mediolan- I Navigli.

Witajcie kochani.:)
Zawsze wiedziałam, że jeśli dane mi będzie w końcu na spokojnie przemierzyć Mediolan to z pewnością wybiorę się do Navigli, najromantyczniejszego moim zdaniem miejsca w całym, wielkim Mediolanie. Dla mnie to trochę taka mała Wenecja i tak to sobie nazywam choć dla niektórych wcale nie musi być to takie trafne porównanie.:). Dodatkowo to właśnie w jednej z knajp na Navigli, do której zaprowadziła nas moja przyjaciółka, jadłam jedną z lepszych pizz we Włoszech. Nie spodziewałam się jakiegoś zaskoczenia, ale pizza była naprawdę wyśmienita. Może dlatego, że przyrządzana przez Neapolitańczyków ah. :D
Jak jednak wieczorne spacery na Navigli mają w sobie pewien magiczny klimat i nic dziwnego, że wiosenne i letnie dni przyciągają tam tak wielu zarówno mieszkańców jak i turystów.
Zobaczcie sami!





Byliście kiedyś na spacerze w Navigli? :)

10 komentarzy:

  1. Z chęcią bym się tam wybrała! Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jedno z tych miejsc, na które nie starczyło mi czasu podczas wizyty w Mediolanie :( Bardzo chciałam zobaczyć kanały, bo woda i wiadomo, że świetny klimat na pewno. Niestety. Może innym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam! Zimą podczas deszczu i na dodatek zgubiłam się ;) Ja jednak mam upór i do takich miejsc wracam, dając im drugą szansę. Tak też zrobię kolejnym razem, kiedy będę w Mediolanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwiedziłam już większość krajów w Europie, ale Włochy jak dotąd omijałam. Musze to zmieniźć ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę ci naprawdę :) śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń