środa, 24 maja 2017

#159 Dlaczego w sierpniu lepiej unikać dużych miast?

Witajcie kochani! :)
Być może nie zaskoczę was, gdy powiem wam, że sierpień to możliwie najgorszy termin na włoskie wakacje. Zwłaszcza jeśli planujecie spędzać je w dużych miastach choć i nad morzem czy w małych miejscowościach często nie bywa lepiej.
Po pierwsze wyobrażacie sobie jaki zazwyczaj we Włoszech panuje upał w sierpniu? Już lipiec jest piekielnie gorący, ale w sierpniu temperatura zaczyna przekraczać zdrowy rozsądek i znaleźć ukojenie na placach wielkich miast nie jest tak łatwo jak może wam się wydawać.

Po drugie w miastach zostają tylko turyści i ci, którzy naprawdę nie maja wyboru. Sierpień to miesiąc urlopów i każdy choć trochę bardziej majętny lub rozsądniejszy Włoch, wyjeżdża czym prędzej poza miasto. W rzeczywistości także ci niemajętni starają się zniknąć i wyjechać chociażby na wieś.
Dużo prawdziwych restauracji i sklepów zostaje zamkniętych i pozostaje co najwyżej turystyczna masówka. W małych miasteczkach może pojawić się problem z zakupem chociażby świeżego pieczywa czy najpotrzebniejszych rzeczy. W dużych zdani jesteśmy jedynie na największe supermarkety i zatłoczone kawiarnie, które serwować będą turystyczne byle co.
Nie wspominając już nawet o kosmicznych kolejkach do każdej z turystycznych atrakcji.
Np. Skoro kolejka do weneckiej bazyliki jest kuriozalna w czerwcu lub pod koniec września to aż strach wyobrazić sobie co dzieje się tam w sierpniu. Rzym? Myślę, że zwiedzanie Rzymu w sierpniu także staje się od razu mniej przyjemne niż w ciągu pozostałych 11 miesięcy.
Problem może pojawić się także przy tankowaniu samochodu. Wiadomo, że wielkie, położone przy autostradach stacje nagle się nie zamkną, ale te mniejsze w miastach już tak.

Po trzecie, ceny naprawdę lecą w górę. Wiecie, jest to całkiem logiczne biorąc pod uwagę, że do Włoch zjeżdża się wtedy najwięcej turystów, a lokalni wyjeżdżają jak najdalej. W sumie nie znam żadnego Włocha, który na sierpień zostaje w mieście. Rosną ceny wszystkiego. Od hoteli, za które w sierpniu naprawdę można przepłacić, aż po miejsce w restauracji.

Jeśli nie macie innej możliwości to pewnie. Lepiej jechać w sierpniu niż nie jechać wcale, ale nie nastawiajcie się, że będą to super włoskie wakacje jeśli wybierzecie duże miasto. Kilkakrotnie zdarzyło mi się być we Włoszech w sierpniu, ale zawsze na jednej ze spokojnych wsi, a w dużych miastach bywałam max kilka godzin i już powoli dostawałam szału! Lepiej jednak ominąć chociaż okolice 15 sierpnia czyli Ferragosto. Wtedy przypada już kulminacja tego szaleństwa, a ceny lecą jeszcze wyżej!

Byliście kiedyś w sierpniu w Italii?:)

10 komentarzy:

  1. Osobiście jeszcze w ogóle nie byłach we Włoszech ale dobrze wiedziećna przyszłość by odpuścić sobie sierpień :) Zwiedzanie w dzikim tłumie to nic przyjemnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie byłam, generalnie zwykle staramy się latać po sezonie wakacyjnym, żeby własnie było mniej ludzi. ;) chociaż pierwszy raz we Włoszech trafił się nam w Toskanii akurat w Wielkanoc i zaraz po tym było święto narodowe Włoch (coś pod koniec kwietnia) i wtedy to dopiero tłumy były. ;)
    w sierpniu generalnie staram się zwykle unikać wyjazdów, chociaż akurat w zeszłym roku polecieliśmy wtedy do Hiszpanii, ale to było spowodowane sprawami służbowymi. ;) ale i tak było całkiem fajnie. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wybieram się tam we wrześniu i mam nadzieję, że będzie już spokojniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co, sytuacja jest bardzo podobna w ... Sopocie! Mieszkańcy uciekają, zostaje masowa produkcja turystyczna. Korki są niesamowite, a ceny wywindowane. Chociaż pewnie to nic w porównaniu do €! Dzięki za ostrzeżenie w sierpniu się nie wybiorę do Włoch ! Pozdrawiam, Olga

    OdpowiedzUsuń
  5. Wlasnie uswiadomilam sobie, ze jeszcze nigdy nie mialam urlopu w wakacje :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wiedzieć w sumie. We Włoszech nie byłam, ale jakbym się miała wybierać, to wiem, żeby sierpień omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie zwiedzałam jeszcze nigdy tego kraju w wakacje.. ale domyślam sie że natłok turystów musi być ogromny
    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń