czwartek, 15 grudnia 2016

#110 Włoskie szopki bożonarodzeniowe.

Witajcie kochani! :)
Przedświąteczny czas= szalony czas, gdyż zawsze jest tak wiele do zrobienia, a dni kurczą się i kurczą (pomocy!). To też powód, dla którego nie ma mnie tutaj specjalnie często i nawet wasze wpisy komentuje z niezłym poślizgiem.
Przyznam, że pół dnia zastanawiałam się o czym tutaj do was napisać. Pomysły są, ale te które mam wolałabym zostawić na następny tydzień, aby jeszcze bardziej osłodzić wam oczekiwanie na święta.
Pomyślałam więc, że skoro ostatnio wspominałam wam co nieco o szopkach bożonarodzeniowych to może powinnam rozwinąć temat troszkę bardziej?
Zawsze chciałam zobaczyć te słynne szopki z wielkich, włoskich miast, ale na otarcie łez udawało mi się jedynie te mniej osławione w mniejszych miasteczkach i wioskach. Nie powiem, że to źle, bo nie mam powodów do narzekań, ale szopka z Mediolanu na pewno robi jeszcze większe wrażenie! :)

Jak już wam wspominałam we wcześniejszym poście, szopki świąteczne wywodzą się właśnie z Włoch i powstają one nie tylko w kościołach, na głównych placach czy ulicach, ale i w prywatnych domach! Wydaje mi się, że w Polsce nie jest to specjalnie rozpowszechnione, a jeśli już to szopki nie są tak wystawne.
Zawsze zachwycały mnie także figury tworzone specjalnie do tych szopek. Wśród klasycznych postaci Maryi czy Jezusa, także znane osobistości ze świata polityki, mody czy filmu. Wystarczy, aby wydarzyło się coś istotnego związanego z tymi osobami i nowa "szopkowa" figura gotowa!
Przyznaje, że zastanawiam się czy nie rozpocząć nowej kolekcji.;D

 Figurka Matteo Renzi po tym jak po klęsce referendum podał się do dymisji.
 Trump i Clinton. W rękach Trumpa oczywiście flaga USA oraz napoletański symbol szczęścia. :)

A tutaj za to znienawidzony ostatnio Gonzalo Higuain. Oh Gonzalo jak mogłeś zdradzić Napoli? ;)

Teraz może co nieco o szopce napoletańskiej? :)
 Taką piękną szopkę możecie podziwiać między innymi w Reggia di Caserta niedaleko Neapolu.
Toż to takie cudowne miejsce!
A jeśli wciąż wam mało to koniecznie musicie udać się na Via San Gregorio Armeno, znanej na całym świecie właśnie z bożonarodzeniowych cudów. 
W tradycyjnej szopce z Neapolu nie powinno zabraknąć:
Benino- pasterza, który śni o narodzinach Jezusa.
Il vinaio oraz Cicci Bacco- winiarz? Sprzedawca win w każdym razie. 

Rybaka.
Vicienzo i Pascale- personifikacje karnawału i śmierci.
Mnich.
Cyganka.
Stefania.
La meretrice- symbol seksualności, przeciwieństwo niewinności i czystości Maryi.
Trzej królowie.
Sprzedawcy- 12, każdy reprezentuje jakiś miesiąc i swój produkt np. sprzedawcy sera, wędlin, jajek...
Największy efekt "Wow" i tak wywołuje zazwyczaj szopka z Mediolanu. Jest ogromna i zawsze starannie wykonana. Każdy jej element jest zachwycający i dopracowany. W tym roku motywem przewodnim jest stara część miasta Materna wykuta w skale. Ahhh :)




Lubicie oglądać szopki bożonarodzeniowe? :) A może widzieliście kiedyś taką w Mediolanie, albo Neapolu?

(zdjęcia : milano.repubblica.it http://viaggi.corriere.it/ )

16 komentarzy:

  1. Piękne ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wspaniałe szopki i oryginalne figurki, to ciekawe że szopki wywodzą się z Włoch ;) Chciałabym kiedyś zobaczyć na żywo tą z Mediolanu, jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ta szopka napoletańska :) Taka dopracowana, klimatyczna, naprawdę podziwiam z zachwytem :) Ale figurki postaci politycznych to dla mnie trochę przesada... jakoś nie jestem fanką aż takiej oryginalności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale śliczne, ostatnie zdjęcia są super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie to wygląda! :D
    ~best-frieend.blogspot.com zapraszam do siebie♥

    OdpowiedzUsuń
  6. wow robi wrażenie :d

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;*odwdzięczam się za każdą obserwację :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta z Mediolanu rzeczywiście robi ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne! W Watykanie rowniez stala taka piekna, duza szopka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam, jak robiono te szopki na żywo :). Istne dzieła sztuki! Zachwycałam się każdym detalem. Z ciekawości zapytam, o czym jest Twoja praca licencjacka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie mówiąc o ukazaniu Neapolu we włoskiej literaturze. ;)

      Usuń
  10. Ja bardzo lubięoglądać szopki:) Jako dziecko zawsze musiałam przyglądać im się z bliska:D

    OdpowiedzUsuń