sobota, 25 marca 2017

#145 'Ndrangheta. Realne zagrożenie?

'Ndrangheta. Słowo, na którym język łamie sobie cała masa obcokrajowców, kryjące w sobie coraz więcej tajemnicy i strachu.
Jeśli już trochę mnie znacie to doskonale wiecie, że włoska mafia jest jednym z moich największych zainteresowań i każdą wolną chwilę poświęcam zbieraniu dodatkowych informacji na temat jej genezy, działań, układu... Informacji nigdy za wiele!
Moją ulubioną organizacją kryminalną (jak to brzmi...) jest Camorra, ale pozostałe większe jak właśnie kalabryjska 'Ndrangheta z największym ośrodkiem w Reggio Calabria i okolicy, puglijska Sacra Corona Unita działająca głównie w Bari i Brindisi czy sycylijska Cosa Nostra coraz częściej przewijają się w moich myślach. O Camorze powiedziane zostało już naprawdę wiele, głównie dzięki Saviano, który nagłośnił problem na cały świat. O pozostałych organizacjach wciąż mówi się niewiele nawet jeśli ich nazwy wciąż przewijają się we włoskich dziennikach przy okazji kolejnych ulicznych wyroków czy handlu narkotykami...
Dziś 'Ndrangheta uważana jest za najbardziej niebezpieczną włoską organizację kryminalną. To naprawdę szokujące, gdy człowiek wyobrazi sobie chociażby co wyprawia Camorra, a tu proszę... Istnieją gorsi od niej. W całej Kalabrii wskaźnik przestępczości mafijnej jest aż dwukrotnie większy niż w Kampanii i trzykrotnie niż w Puglii.

'Ndrangheta narodziła się w malutkiej, kalabryjskiej wiosce San Luca gdzie nowi mafiozi przechodzili chrzest i przysięgali wierność organizacji.
O samej mafii zrobiło się głośno dopiero na początku XXI wieku kiedy to zamordowany został znany polityk, Francesco Fortugno. Strzały padły w Locri, w miasteczku, które sparaliżowało mnie strachem i na pewno zrobię o nim osobny wpis. Wtedy też przez Włochy przeszła fala protestów pod hasłem "Ammazzateci tutti!" (zabijcie nas wszystkich). To choć na chwilę sprawiło, że 'Ndrangheta pojawiła się na ustach wielu osób i zatrzymano sporo ludzi z nią powiązanych.

Sposób rekrutacji do 'Ndranghety różni się także od tego jak wygląda to chociażby w Camorze. Członkami są przede wszystkim osoby z rodziny, nie polega to na werbowaniu młodych, biednych chłopaków tak jak często ma to miejsce przy rekrutacji na żołnierzy Camorry. Synowie kalabryjskich mafiozów od małego "przyuczają się do zawodu".

'Ndrangheta ma swoje sieci na całym świecie i nieprawdą jest, że działa jedynie w Kalabrii czy jedynie we Włoszech. Jej odłamy działają w Niemczech, a nawet w tak odległej Australii czy Kolumbii!

Główną kryjówką mafiozów jest Park Narodowy Aspromonte i nieoficjalnie zawsze mówi się, że nie najlepszym pomysłem jest przemieszczanie się samemu po jego dzikich terenach. W lato aresztowany tam został długo poszukiwany boss Ernesto Fazzalari.
http://www.repubblica.it

Prawdopodobnie najgłośniejszym wydarzeniem związanym z 'Ndranghetą była Faida di San Luca, która miała miejsce w latach 90 XX wieku i dotyczyła wojny pomiędzy mafijnymi rodzinami.

W wyniku wojen klanów, sprzeciwiania się mafijnej organizacji lub wchodzeniu w drogę jej bossom wciąż giną ludzie. Na ulicy, w domach, przez pomyłki lub celowo. Jeśli ktoś mówi wam, że problem mafii w Italii nie istnieje i super bezpiecznie jest chodzić w niektóre miejsca to najpewniej trochę was oszukuje, ale cóż... Wielu Włochów cierpi na syndrom wyparcia i dopiero przy bliższych kontaktach zaczyna się przed wami otwierać. W sumie się temu nie dziwię...

18 marca 2006 w małej miejscowości Bianco zabity został piłkarz Vincenzo Cotroneo.

W 1981 życie straciła 25 letnia Rossella, która stała się niewygodnym świadkiem mafii.

10 marca 2003 w Lamezii zabity zostaje przedsiębiorca, który odmawia płacenia haraczu.

20 września 2009 po kilku miesiącach spędzonych w szpitalu w stanie krytycznym umarł 11 letni chłopiec, który grając w piłkę na boisku znalazł się na linii kul wymienianych pomiędzy skłóconymi 'ndrinami.

Takich przypadków jest oczywiście więcej. Wybrałam 4 losowe, aby przedstawić wam, że mafia i życie w jej cieniu to nie tylko odległe mity.
Mam nadzieję, że podobają wam się takie wpisy.
Do usłyszenia! :)


3 komentarze:

  1. Dziwne, ale bardzo lubię takie tematy :D Spore wrażenie na mnie zrobiły książki Masy chociaż były napisane za bardzo prostym językiem :D
    Więc jak zawsze fantastyczny post :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Historie mrożące krew w żyłach, ale warto wiedzieć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszne, ale bardzo ciekawe ☺

    OdpowiedzUsuń